Translate

piątek, 20 lipca 2012

Szok! Przebarwienie słoneczne.

Do niedawna byłam przekonana, że mam cerę problematyczną, mieszaną , naczyńkową z trądzikiem. Ale mimo tych problemów ominęła mnie nieprzyjemność walki z przebarwieniami słonecznymi. Jak patrzę na siebie w lustrze, cera jest w miarę jednolita, na zdjęciach twarzy  z bliska wykonanych "Idioten Kamera" cera jest ok, na zdjęciach z lepszego aparatu z daleka również.
Dzisiaj chciałam zrobić zdjęcie porównawcze skóry z i bez kremu z Eco Cosmetics. To co zobaczyłam na zdjęciach mnie przeraziło mam całą twarz usianą przebarwieniami!! Których do tej pory nie widziałam, czas zweryfikować moje poglądy na temat używania filtrów. Szczęście w nieszczęściu, że czas kiedy na słońce wychodziłam totalnie bez filtra bezpowrotnie się skończył kilka lat temu, a i wcześniej zazwyczaj nosiłam T-shirty zamiast wydekoltowanych bluzek, dzięki czemu przebarwienia ma tylko na twarzy i ramionach ale dekolt jest gładki.
Zaczynam testować sera z witaminą C, zobaczymy efekty.
 Nie sa to zmiany ogromne, raczej drobne pomarańczowe plamki, jednak są widoczne i nie wygląda to dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz