Translate

czwartek, 18 kwietnia 2013

Pogorszenie cery po minerałach.

Temat kontrowersyjny, no bo jak przecież minerały maja poprawiać cerę, nie mieć działania komedogennego i być panaceum na wszystko. 
Cóż nie wszystko pasuje każdemu, nawet minerały.

Co może być przyczyną pogorszenia się cery "przez" minerały:
1. Niedostateczny demakijaż. Kosmetyki mineralne są super, delikatne, naturalne ( w miarę), bez zbędnych dodatków, ale to cały czas są kosmetyki kolorowe i samo umycie twarzy nie wystarczy, demakijaż jest koniecznością. Nieusunięte reszki kosmetyku w połączeniu z naszym sebum dadzą mieszankę wybuchową. 

2. Inne kosmetyki, wiele dziewczyn które zetknęło sie z minerałami w tym samym czasie spotkało się i innymi metodami pielęgnacji czy makijażu i wysyp może być wynikiem OCM czy nowego kremu a niekoniecznie samych minerałów.

3. Aspekt psychologiczny czyli nasze oczekiwania kontra rzeczywistość, część zapychania siedzi w naszej głowie a nie na skórze. Ja zanim zaczęłam świadomą pielęgnacje i makijaż minerałami miałam zanieczyszczoną cerę, tłustą z wieloma niespodziankami mniejszymi lub większymi, ale zawsze. Traktowałam to jak nieprzyjemny stan ale normalny. Zaraz po zmianie pielęgnacji i kolorówki nastąpił szał, znaczna poprawa cery ale i zwiększenie moich oczekiwać teraz każdy pryszcz to niespodzianka, wróg i powód do analizy wszystkiego co na twarz nałożyłam.

4. Może to nie jest kosmetyk dla ciebie? Część minerałów zwłaszcza w formułach kryjących jest kosmetykiem ciężkim, tak samo jak ciężkie dla skóry są wszelakie kamuflaże. I może w połączeniu z twoja skórą i resztą twojej pielęgnacji czy twoim otoczeniem nie będzie tobie sprzyjać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz